|
Dobrze, że nawet nie włączyłem, jak Stec tam siedzi.
Chłop to grafoman (pomijam już nawet jego poglądy) wielbiciel pseudointelektualnego bełkotu. Mówił coś o "barbarzyńskich hordach siepaczy żywcem wyjętych z Mordoru"?
Ciekawe, czy jak się przedstawia, to mówi, że nie przyjęli go do działu "kultura".
|