flamengista napisał(a):

|
Farciarski PP jest w istocie waszym nieszczęściem
|
Ok, wiele można o Legii powiedzieć, zgodzę się nawet, że 14 puchar w historii w gruncie rzeczy jest swoistym nieszczęściem, z przyczyn które sam podajesz, ale dlaczego niby jest on farciarski? To jak w takim razie zdobyć puchar by nie był farciarski? Legia ma zdecydowanie najlepszy bilans spośród wszystkich uczestników pucharu, jako jedyna bodajże nie przegrała w całej edycji żadnego meczu. Jeżeli chodzi o finał to do bramki Manu była zespołem gorszym, natomiast potem moim zdaniem z minuty na minutę lepszym od Lecha. I jedni i drudzy mogli przesądzić o zwycięstwie czy to w czasie normalnym czy w dogrywce. I jedni i drudzy pudłowali, a wiec rywale mieli farta...
Ale bez przesady, żeby mecz wyglądał tak, że Lech powinien wygrać 5-0, a pechowo przegrał po karnych. Od strzelonego gola Manu, a juz na pewno przez całą dogrywkę Lech na boisku lepszy nie był (bez względu na to co opowiada ich błaznowaty trener).
Jeżeli Legia zdobyło farciarsko puchar to Lech farciarsko się dostał do finału, a poza tym nikt nigdy nie wygrał go inaczej niż farciarsko. Już w 1926 roku Wisła wygrała farciastko, bo Pogoń Lwów olała puchar itp.
Badźmy poważni. Puchar zasłużony
