Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12075
Stary 09.05.2011, 07:54
Sartre napisał(a):Wyświetl post
(...)
Ja tam generalnie nic do Skorży nie mam, zresztą kredyt zaufania dawałem mu dłuuugo. Ale mam wrażenie, że Legia go przerosła, więc niech zajmie się jakimś mniejszym zespołem w ekstraklasie, gdzie będzie mógł popracować nad swoim warsztatem (np. w Amice! ). Młody jest, jeszcze się wyrobi.
"Troszkę go przerosła"

Chłopie, takiego komfortu pracy jaki ma w tym sezonie Skorża nie miał w tej lidze nikt od czasów pierwszego Kasperczaka w Wiśle (gdy dostał Majdana, Kłosa czy Kukiełkę). Spośród klubów w czołówce to Legia miała najwięcej czasu na przygotowanie transferów, a następnie na zgranie drużyny. Skorża był już de facto ugadany z Wami na miesiąc przed zakończeniem sezonu i konsultowano z nim wzmocnienia. A te były znaczące. Do tego w zimie dokupiono mu Hubnika. Nie było presji na dobry występ w europejskich pucharach, były za to wartościowe sparingi, m.in. z Arsenalem.

Gdyby Skorża wykonał to, co do niego należało, to przy przeciętnej formie Wisły i Amiki Legia w zasadzie już teraz mogłaby świętować MP. Tymczasem na 5 kolejek przed końcem ma ujemny bilans bramek, 11 porażek na koncie. Już teraz osiągnęła najgorszy wynik w ciągu ostatnich 20 lat. Farciarski PP jest w istocie waszym nieszczęściem, bo powstrzymuje decyzyjnych w klubie od gruntownej rewolucji w strukturach klubu, które są nieodzowne. To nie zawodników trzeba wywalić, w każdym razie nie wszystkich - a zarząd i trenera.

Nie można analizować osiągnięć Legii w sensie absolutnym (obecnie 3 miejsce w lidze, PP) - tylko w relatywnym. Porównując te osiągnięcia z poprzednimi latami i patrząc przez pryzmat nakładów, które poniesiono. Celem nr.1, absolutnie priorytetowym Legii na ten sezon było mistrzostwo. Jeśli go nie zdobędzie (na co szanse są coraz mniejsze, niemal iluzoryczne) - to Legia będzie największym przegranym tego sezonu. A Skorża poniesie wtedy tego konsekwencje.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując