|
Dla porządku podam też wyniki:
Nie nawalił w zasadzie tylko Genk - 1:0 z Andelechtem. Niestety Standard Liege również zwyciężyło swój mecz (1:0 z Club Brugge) więc różnica pomiędzy liderem a pozostałymi pozostaje taka sama.
Serbia. Partizan odskoczył rywalom (4:0 z Borcą), podczas gdy Crvena Zvezda i Vojvodina tylko zremisowały (odpowiednio 0:0 z OFK i 1:1 z Boracem Cacak)
Austria. Austria Wien i Salzburg gonią lidera (odpowiednio 5:0 z Linzem i 4:0 z Wiener Neustadt). Niestety Sturm Graz tylko remisuje z Riedem 0:0.
Na Słowacji Inter Bratysława (tzw. Senica) przegrała u siebie 1:2 ze Slovanem i straciła na jego rzecz pozycję lidera (co z pkt. widzenia współczynników jest nam obojętne). Szczęśliwie Żylina przegrała z Trnavą.
W Bułgarii źle: Litex raz wygrał raz przegrał (4:0 ze Slivenem i 0:2 z drugim Levskim). Levski dodatkowo wygrał swój drugi mecz (3:2 z Błagojewgradem). CSKA również zwyciężyła dwa razy (3:0 z Kaliakrą i 2:0 z Minorem Piernik)
Czechy bez zmian: Lider Pilzno zwyciężyło 3:1 Mladę Boleslav. Druga w tabeli Sparta pokonała 3:2 Slovan Liberec. Jabłoniec zremisował z Ostrawą 3-3 i w zasadzie odpada z rywalizacji.
Nagroda pocieszenia: w Polsce wreszcie dobre wyniki i naprawdę przyzwoite mecze. W piątek Lech bezdyskusyjnie pokonał Górnika 2:0, co przy korzystnych porażkach Lechii i Jagi (1:3 z Widzewem) przywraca mu nadzieję. Legia w dobrej formie pewnie ograła Kielce 3:1. A Wisła wreszcie prezentując wysoką skuteczność zwyciężyła 3:0 z Lechią. Tym samym Wisła wychodzi na pewne prowadzenie a Lech nadgania dystans do czołówki.
Moja ocena kolejki: 4-
|