Nergal napisał(a):

Bardzo mnie cieszy również postawa Chaveza, świetny zawodnik zarówno sportowo jak i mentalnie, a jak sobie przypomnę jego debiut z Bełchatowem to nie ukrywam, że strach wtedy zajrzał mi w oczy. Kolejny przykład, że niektórym trzeba po prostu dać trochę czasu.
)
|
Chavez mial dluzszy okres aklimatyzacii i to w zasadzie bylo normalne.
To tylko potwierdza fakt ,iz pilkarze z innych kontynentów przybywajacy do Europy napotykaja na duzy "przeskok" i musza jakby na nowo uczyc sie pilki i zasad taktycznych.
Dzis Chavez jak atakuje ,to zal mi tych ktorzy musza z nm walczyc,bo w wiekszosci odbijaja sie od niego jak od sciany
Teraz widzielem jeszcze skroty-Melikson i Genkov to klucze do dobrej gry +Pareiko-wszytscy to nabytki Stana.Jesli chcemy cos ugrac w Pucharach to znajdzmy jescze 3-4 takich ,2 obroncow ,pomocnika i napastnika
