|
Właśnie skończyłem sezon 2014/15. Jak dotąd idzie mi, hmm, przyzwoicie. Większość meczów gram takim składem:
Daniel Agyei - Guillermo Garcia, Maza Rodriguez, Tomasz Jodłowiec (Christian Catano), Marcin Wasilewski - Waldemar Sobota (Leandro Benitez), Richard Eromoigbe, Mariusz Gogol (Mauricio), Patryk Małecki (Tim Vincken) - Angel, Ransford Osei (Daniel Gołębiewski)
W ostatnim sezonie największy sukces - półfinał Pucharu EURO, do którego trafiłem pod odpadnięciu z Champions League. Pokonałem Stuttgart (1:1 3:0), Porto (1:0 2:3) i Palermo (2:2 3:2). Stanąłem na Liverpoolu (2:1 1:3).
Szczególnie polecam ściągnięcie Angela z Elche (w 1. sezonie gry najebał 30 bramek), Guillermo Garcie (młodzik, pierwszy sezon gry i załapał się do "11 sezonu"), Christiana Catano (j.w.), Mauricio i Mariusza Gogola. Niby no-name'y a grają przepięknie po prostu.
|