Wyświetl pojedynczy post
rafkur
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 10.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2453
Stary 08.05.2011, 21:10
dziki napisał(a):Wyświetl post
Rafkur pokolei...I od razu zaznaczam, że to moje luźne przemyślenia - nie chcę żadnych wojenek.

A ja też nie chcę wojenek )) Ale przejdźmy do rzeczy:

1) Nie do końca się zrozumieliśmy. Ja również nie uznaję anty-dopingu. Nie kręci mnie wyzywanie innych. Ok, czasami emocje biorą górę i jakaś urwa poleci ale z założenia wolę doping dla swoich a nie przeciwko innym.
Moje odwołania do innych nie miały służyć uzasadnieniu teorii, że jak gdzie indziej jest tak samo tzn ,że jesteśmy wspaniali. Nie widzę nic bohaterskiego we wrzeszczeniu o tym, że się komuś posunie matkę itd.Tym bardziej w lataniu z maczetami zazwyczaj w stosunku 10 vs 2. Po prostu wiem, że prymitywizmy pojawiają się wszędzie ale tylko u nas w naszym pięknym kraju bezradny w kwestiach gospodarczych rząd usiłuje zrobić z nich problem nr 1.
Nasi kibice są w mojej ocenie lepsi od europejskiej konkurencji a pseudokibice nie wyróżniają się specjalnie na tle podobno bardziej "cywilizowanej" Europy. Ja jako kibic stadionowy czuję się obrażony kiedy ktoś w mediach nazywa mnie "kibolem" bo przecież wszyscy którzy tam chodzą to tępe bezmózgi i bandyci - przynajmniej to jest aktualnie obowiązująca wykładnia w wielu mediach. Cóż, zaślepieni zaczynają powoli widzieć i miłość do Rudego słabnie - trza motłochowi wytłumaczyć , że przecież to tylko bydło które się myli.

2) Tu nie będę się "rozwijał" bo to bardziej do tematu politycznego się kwalifikuje a aż tak bardzo pewnie się nie różnimy.

PS co do oceny naszego kraju przez obcokrajowców to mam dość dobrą wykładnię bo moim szwagrem jest Francuz z którym nie dalej jak 3 dni temu rozmawiałem choćby o naszych drogach. W jego opinii jest oczywiście aż dziwnie ok - tyle, że on jadąc ze Strasbourga do Krakowa nie ma okazji zobaczyć tego jak wygląda 90% dróg w naszym kraju. Jedzie sobie do zjazdu na Wielicką przyzwoitą autostradą i myśli, że cały kraj tak aktualnie wygląda ))) Ok, trudno mu nie przyznać racji, że Polska zrobiła ogromny skok przez te ponad 20 lat ( tyle zna nasz kraj) ale nie jest w stanie zobaczyć problemów, które mamy i to w skali coraz większej. Ok, Polska mu się podoba itd. Tylko, że on nie jest przeciętnym kibicem, który jedzie na mecz. Co do standardu w hotelach to w 100% się zgadzam - niejednokrotnie nasze 2/3 gwiazdki są lepsze niż 4 w Paryżu ( a w zasadzie w 90% przypadków tak jest) - tylko, że za wyjątkiem Krakowa i Warszawy to tych hoteli w Polsce prawie nie ma, przynajmniej jeśli idzie o potencjalne zapotrzebowanie na Euro.
Jest jeszcze jeden szkopuł - przeciętny kibic nie pojedzie do Krakowa a pojedzie np do Warszawy albo Gdańska. No ok, ci którzy pojadą do Wrocławia też pewnie pomyślą, że nie jest źle - byle nie chcieli polecieć tam samolotem .
Ostatnio edytowane przez rafkur : 08.05.2011 o godz. 21:16.
Odpowiedz cytując