Chciałem zwrócić uwagę na jeszcze inną rzecz...
O Melex i Gienku i ich wpływie na grę drużyny już zostało wszystko powiedziane, ale czy ktoś zwrócił uwagę na świetne przygotowanie fizyczne Wisły!?
83 minuta dopiero pierwsza zmiana spowodowana jakimiś bólami czy tam skurczami Melexa, ale do tego momentu wyglądaliśmy lepiej pod względem fizycznym od Lechii, która w tym momencie była po 3 zmianach. Widać rękę Maaskanta.
Dobrze, że przed Lechem nie wypadł z kadry Cikos, i oby obyło się bez urazów na treningach i możemy śmiało ruszać na podbój AGD.
Ciekawa rzecz, że niby gramy u siebie, a mamy mniej dni na odpoczynek i dwukrotnie większą liczbę kilometrów do przebycia przed tym spotkaniem
