pawelo84 napisał(a):

|
Mecz z Lechią pokazał jak niezwykle ważnym dla Wisły piłkarzem jest Genkow. Nie wiem czy macie takie samo jak ja wrażenie ale w każdym meczu gdy on gra Maor gra o klasę lepiej niż w tych spotkaniach gdy Bułgara nie ma. To jest zaskakujące. Pewnie dzieje się tak dlatego że nie tylko jego muszą pilnować rywale ale i Cwetana. W każdym razie jak dla mnie Cwetan = Man of the match. I nie dlatego że był najlepszy na boisku, a dlatego że dzięki temu że on grał reszta grała lepiej.
|
Dziwne , że nie zauważyłeś innej prawidłowości. Mianowicie chodzi o to z kim Melikson grał w środku pola podczas swoich najlepszych występów? Podpowiem: Arka, Bełchatów, Lechia. Dalej nie wiesz? W.... tak !! Wilk. W spotkaniach w których Czarek grał od 1 minuty zwyczajnie dominowaliśmy środek pola. Mnóstwo odbiorów i zainicjowanych kontr to właśnie dzieło niedocenianego tu Wilka.