|
Zbliżają się trzy najważniejsze mecze Wisły w tej rundzie.
Ja ze swojej strony wiążę jedną nadzieję z nimi związaną.
Niech piłkarze Lecha, Cracovii i Legii do końca życia będą przeklinać dzień, w którym tatuś zaprowadził ich na pierwszy trening. Nie interesuje mnie, czy będzie 1-0, 2-0, 5-4. Ważne, żeby wgnieść w glebę po kolei każdego rywala.
W meczu z Lechem ważny będzie pressing, pressing, no i pressing. Niech te melepety z Poznania nie będą mieli czasu na wdech.
|