Sartre napisał(a):

Biorąc pod uwagę okoliczności przyrody, niech Wisła wygrywa już wszystko do końca i trzyma to tatałastwo z tyłu. To samo Legia i koniec końców nawet ostateczny wynik tabeli nie będzie jakoś szczególnie żenujący
Edit: przy tych wsztstkich zawirowaniach, wcale bym się nie zdziwił, gdyby wynik końcowy był "taki jak zawsze" - Wisła, Legia, Lech na pudle.
|
Legia na pudle z kilkunastoma porażkami na koncie i ujemnym stosunkiem bramek to nie będzie żenujące rozstrzygnięcie, w przeciwieństwie do miejsca pucharowego dla Lechii czy Śląska? Ciekawe.