Uważam że w meczu z Lechem powinniśmy zagrać tak jak dzisiaj z Lechią. Czyli ostrożnie z tyłu, dwoma defensywnymi pomocnikami i granie z kontry. Nie ma sensu na siłę grać otwartej gry. Taka gra to woda na młyn dla Lecha. To oni muszą atakować, my powinniśmy wykorzystać więcej przestrzeni z przodu.
I ewentualnie przy niekorzystnym wyniku/remisie - na ostatnie 30 minut wpuścić Jirsaka za kogoś z dwójki - Sobolewski Wilk.
Grac bardziej po włosku niż po holendersku
