Wygrana cieszy- to na pewno.
Mam nadzieję, że to zwycięstwo poprawi im humory i nastawi pozytywnie od nadchodzących meczów (szcz. tych trzech najważniejszych w sezonie!) i wygrają je.
Szkoda tylko, że taki patent mamy na Lechię, a nie na Korony czy inne Lechy...
PS. Po meczu ze Śląskiem zastanawiałam sie czy my potrafilibyśmy zagrać podobnie- czyli cofnąć się i atakować głównie z kontr. Okazało się, że tak co mnie bardzo cieszy. W przypadku awansu do el. pucharowych (a te mamy zapewnione praktycznie) na pewno taka strategia się przyda.
WISŁA z LECHIĄ!
EDIT: @skeba- ale ja nie mówię o tym sezonie, pojedynczych meczach tylko ogólnie, o PATENCIE. Lechii się z nami ewidentnie nei wiedzie (czy od jej powrotu do Eklasy był chociaż jakiś remis?) i jakoś mecze z nimi idą nam łatwo (a przynajmniej wyniki są in plus). Za to z innymi drużynami raz przegrywamy, potem wygrywamy, a kiedy indziej remisujemy. O to mi chodzi.