Pisałem już w temacie o Ekstraklasie, ale napiszę i tutaj, bo to w sumie lepsze miejsce na tego typu analizy.
Ta liga jest chora. W sumie to nawet 6 punktów w 6 meczach powinno dać nam teraz mistrza. To byłaby żenada, gdy mistrz miał 50 punktów, ale to prawdopodobne. Wystarczy że:
- Jaga straci co najmniej 6 punktów (przy tej grze prawie pewne)
- Legia straci co najmniej 3 punkty (prawie pewne), przy założeniu, że nie wygra z nami więcej niż 4:0
- Lechia straci co najmniej 5 punktów (bardzo prawdopodobne), pod warunkiem, że nie wygra z nami 3:0 lub wyżej
- Śląsk straci przynajmniej 6 punktów (bardzo prawdopodobne)
- Lech i Górnik stracą cokolwiek (pewne)
6 punktów daje nam mistrza, na moje oko, na jakieś 80%. Każdy kolejny zdobyty punkcik zwiększa dramatycznie nasze szanse, a przy 8-9 punktów jest pozamiatane moim zdaniem. Jeśli nie zdobędziemy tytułu, będziemy frajerami stulecia i to już na jego początku.
