|
Ja tam już wolę, żeby czarnuchy zapłakane do Grodziska wracały, Cracovia i tak zdąży spaść w innych meczach. Wynik mi jak najbardziej odpowiada :]
A co do Manu: poza tym, że jest szybki, jest absurdalnie wydolny kondycyjnie (co mecz sprint 90 minut non-stop), zalicza sporo odbiorów i w sumie nieźle gra w obronie. Gdyby był silniejszy, to może byłby lepszym bocznym obrońcą niż pomocnikiem. No i bardzo dobrze wychodzi na pozycję, co jest zresztą jego przekleństwem, bo jest absolutnie fatalny z piłką im bliżej bramki przeciwnika. Bo wychodzi tak, że aż grzech mu nie podać, tylko że jak już dostanie podanie, to je spieprzy. Ogólnie to uśredniając przeciętniak totalny jest - tylko, że w przeciwieństwie do większości przeciętniaków, on przeciętność uzyskuje z wypadkowej cech fenomenalnych i tragicznych. I dlatego tak irytuje.
|