|
Kopalnie w takim razie też do odstrzału.
Górnicy nie pierwszy raz przy swoich protestach rozp***dalają siedziby zarządu, wysyłając przy okazji kilku ochroniarzy (8 bodajże) do szpitala. Przepychali się i wyzywalii jakże biedną i Bogu ducha winną policję (Panie Prawniku, zamykamy górników za atak na funkcjonarjuszy, jak nie da się ich zidentyfikować to zgodnie z myślą "premiera" zamykamy kopalnię) - aaaa, nie, zaraz, wtedy w Lubinie to "kibole" Zagłębia pewnie chcieli skorzystać z okazji i rozpętać awanturę z policją...
Ale tak, górnicy przecież tylko domagali się podyżek i zostali tylko sprowokowani...
|