wislak68 napisał(a):

|
Nie zgadzam się z Twoją oceną. Ale z ciekawości zapytam: podałeś cztery przykłady które Twoim zdaniem mają potwierdzać tezę o tym że coś niepokojącego ma dotykać wymienione przez Ciebie partie. Być może się mylę ale akurat te przykłady odnoszą się tylko do jednej (powiedzmy że dwóch) z nich.
|
No nie. Nie chciałem podawać wszystkich przykładów, jest tego multum. Wystarczy wymienić społeczność akademicką. Za czasów PiS to było mistrzostwo świata. Zamiast zwiększyć nakłady na naukę (najmniejsze w OECD) Gilowska chciała znieść ulgę podatkową dla twórców. Lech Kaczyński łaskawie wspomógł wkurzonych naukowców i głupi pomysł odwołano. Wyszło na zero, nie zrobiono nic - ale i tak wszyscy byli wdzięczni partii Kaczyńskich.
Nieważne, czy rządzi PO czy PiS - mechanizm byłby ten sam.
PS. SLD też ma takie odchyły: wróciłaby sprawa małżeństw osób homoseksualnych, in vitro, aborcji i odszkodowań dla Kościoła.