"Jeśli będzie jeszcze raz próbował błysnąć inteligencją to wpierw proponuję, abyś:
a) zapoznał się z dokumentami, o których wspominasz
b) spędził kilka lat w środowisku kibicowskich, a nie z pilotem przed telewizorem
c) przejrzał na oczy i nie zasłaniał się dobrem rodziny, z którą możesz iść do parku, do cyrku, do zoo, a niekoniecznie na mecz
d) nie pisał na temat o którym nie masz zielonego pojęcia"
Jestem z wykształcenia prawnikiem, a licencjat mam z ekonomii.
Zachęcam do argumentów dotyczących dokumentów - chętnie odpowiem i dokonam wykładni przepisów (językowa, systemtyczna, historyczna, logiczna).
Samymi zwrotami "nie wypowiadaj się na tematy" nic nie wskórasz drogi kibicu
A co do pójścia do parku - czyżby? Miło, że dbasz o jednolitość na stadionie, tylko i wyłączonie osoby, potrafiące wszczynać burdy - rodzin nie chcemy, bo i po co? Przeszkadzają

Cieszę się, że nasz klub ma inne podejście

I dba o rodzinne pakiety

Wszak w dużej mierze rodziny prowadzą do większej frekwencji na stadionach, którą ty masz w poważaniu pisząc takie teksty.
A chyba wytrawnym specjalistą trzeba być, aby po jednej decyzji zmieniać partie albo nawoływać do zmiany partii- wręcz chorągiewką

Obywatelskie podejście raczej to takie, które odnosi się do całości działalności - nie zaś wycinka.
Wnioskuje, że z Twojej wypowiedzi nic prócz bełkotu nie można wnioskować. Bo i żadnego racjonalnego argumentu nie napisałeś. Wybacz szczerość ;- ) Mam nadzieję, że nie uraziłem.
Prawda jest taka, że gdyby Stowarzyszenia chciały zażegnać konflikt, a tym bardziej chciały doprowadzić do tego, aby nie zamykano stadionów - to by nawoływały do wydania kiboli. Wszak z kim nie rozmawiając, uważają one, że osoby wszczynające burdy nie są kibicami

Zgodzisz się z tym ? Czy może poprostu uznasz, że to chwilowe zaćmienie u kibica. Bo nie wiedział, co robi rzucając butelką.
Kiedyś nawet nawiązałem w rozmowie z jedną osobą kibicującą Legii, że "Legia ma cienkich kibiców patrząc po zajściach 2006 i na Litwie" odrzekł "To nie kibice, to banda chłystków nie mająca co ze sobą zrobić, z kibicami nie mają nic wspólnego"
Zgodziłem się
A emotki lubię :- )