|
Działanie rządu jest karą dla kibiców za mecz PP - jasna sprawa. Czy zasłużoną? Moim zdaniem nie, ale pewnie inni będa mieli odmienne opinie. Komu to zawdzięczamy? MEDIOM. Finał był we wtorek, a w środę akurat dużo jeździłem samochodem i miałem okazję posłuchać różnych stacji radiowych. Wszędzie trąbili głównie o "skandalicznym zachowaniu kibiców", dzwonili słuchacze i rzucali tymi swoimi "bydłami" itp. Nic więc dziwnego, że ekstremalnie inteligentni politycy postanowili spełnić oczekiwania części społeczeństwa (którą sami hodują i modyfikują), aby wysupłać sobie głosów więcej.
Wszystkie "idiotyzmy" tej decyzji zostały już chyba wymienione. Mnie tylko interesuje, jak decydenci uporają się z kwestią stadionu Lecha. Wcześniej odbębniono w mediach, że mamy pierwszą europejską arenę, spełniającą wszystkie wymogi etc. Teraz się ją zamyka z powodu, że rzekomo nie zapewnia bezpieczeństwa. Czy na taką hipokryzję jest jakiś paragraf? Czy nie ma nikogo, kto mógłby w końcu moralnie nastawić tych, od których zależy w pewnym stopniu los innych?
Niestety najbardziej cierpimy na tym my. Ciekaw jestem, czy ktoś, kto rozumie, jak niesamowicie wlecze się tydzień, kiedy czeka się na weekend i mecz ukochanej drużyny, też byłby tak przebojowy w rzucaniu niesprawiedliwych wyroków...
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie
|