wislak68 napisał(a):

Pomijając cały nonsens zamykania stadionów interesujący w tej całej aferze jest inny aspekt. Otóż nie mam wątpliwości że "wojnę z kibolami" podpowiedzieli Doniowi spece od PR. Tak samo jak poprzednio "wojnę z dopalaczami". Od jakiegoś czasu widać że Donio zaczyna odchodzić od wcześniejszej taktyki nieustannego kopania PiS i zaczyna szukać "wrogów" gdzie indziej. Pytanie dlaczego
|
Może dlatego ze nawet czekolada choć słodka w nadmiarze prowadzi do zatwardzenia

. Kombinowali, kombinowali i wyszło im, że kibol to dobry "winny" bo nikt kibola bronił nie będzie. Tym bardziej ze można propagandę okrasić troską o bezpieczeństwo na Euro. Nie można się niczym pochwalić bo na każdym kroku syf, to chociaż walczą POmatołki o bezpieczeństwo.