Jak wam dzisiejsza matma poszła?
W moim odczuciu (zdawałem podstawę i rozszerzenie) podstawa trudna jak na swój poziom, chociaż mnie nie sprawiła wielu kłopotów. Znajomy który przygotowując się robił wszystkie arkusze z lat ubiegłych tu rozwiązał zaledwie połowę otwartych.
Natomiast co do rozszerzenia, powiem tak - na korki z matmy chodzę od sierpnia, a arkusze klepię od marca i bardzo dawno nie rozwiązywałem tak trudnej matury. Większość znajomych łapała się za głowy już po pierwszym zadaniu, rekordzista wyszedł po 10 minutach
Jeszcze tylko angielski i fizyka...
