Pero napisał(a):

|
Ok może niektórzy się wciągną, aczkolwiek po zdziwieniu że trzeba podac pesel wnioskuję że pierwszy raz się na Reymonta wybiera. Jak znam życie to potem będzie lament że słaby poziom, że przekleństwa, że scisk do wyjścia. Stanie mi taki za uchem i będę miał mecz z głowy bo tak mnie będzie wku***ł.
|
Mało się spotyka studentów którym by np przeszkadzało przeklinanie lub ścisk
Byłem raz na meczu z kumplem, który się wybrał pierwszy raz i na E przeszkadzało mu raczej siedzenie.
Dodatkowo jeśli stoisz w kolejce te 2h to chyba grzech nie spytać kumpla czy idzie na mecz, żeby sam nie musiał potem stać w kolejce ( lub poszedł na inny sektor, bo akurat się bilety skończyły ). Wiadomo, że w grupie lepiej i nawet osoba która pójdzie pierwszy raz będzie darła mordę wraz ze znajomymi
