dynek.pl napisał(a):

Na finale 2 lata temu w Chorzowie gosc stracil oko od jakiejs zablakanej gumowej kuli,
i bylo tez kilka poparzen gdy Lech rzucal race z balkonu na nizszy poziom- fajna pamiatka
dla 10 latka, co ?
|
To zakażmy wnoszenia parasolek telefonów kluczy na stadiony, bo też moze ktoś guza zarobić...
Grzadq napisał(a):

Akurat ten argument nietrafiony, bo widząc wjazd kibiców na murawę, rzucanie krzesełkami, bramami, policję z armatką na stadionie ów Kowalski z synem nigdy nawet nie przejdzie w okolicy stadionu. A nam, jako kibicom, powinno zależeć na propagowaniu piłki nożnej i zachęcaniu nowych na przyjście na stadion. Im więcej kibiców na stadionach, tym lepsza atmosfera, więcej kasy dla klubów, lepsi piłkarze, lepsze wyniki itp. Tego tłumaczyć nie muszę.
Najlepiej Tusk - pozamykać stadiony, niech drużyny grają przy pustych trybunach Już bardziej na łatwiznę pójść się nie da. Z tym że wtedy cofniemy się sportowo do czasów paleolitu.
|
Gówno prawda... Im mniej kowalskich na meczach tym lepiej... Im wiecej kibiców tym lepiej. I tego sie trzymaj. Kowalskich miałeś na Jagiellonii na E i atmosfere taką, ze na długie Wisłaaa... muche przelatującą koło nosa było słychać, albo dzieci z rodzinnego... Potem na Bełchatowie Górniku już ich nie było. My lepiej zajawiajmy młodych... zeby kiedyś w 2 lidze stadion też sie wypelniał, a nie tylko na meczach TOP z Legią Lechem i Parsiastymi...