Wyświetl pojedynczy post
Mareq
Senior Member
 
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2260
Stary 05.05.2011, 13:18
Cytat:
Na finale 2 lata temu w Chorzowie gosc stracil oko od jakiejs zablakanej gumowej kuli,
i bylo tez kilka poparzen gdy Lech rzucal race z balkonu na nizszy poziom- fajna pamiatka
dla 10 latka, co ?
Piszemy o przedwczorajszym finale(i jego podkoloryzowanym zobrazowaniu w mediach) , a nie o finale sprzed 2 lat.

Cytat:
Akurat ten argument nietrafiony, bo widząc wjazd kibiców na murawę, rzucanie krzesełkami, bramami, policję z armatką na stadionie ów Kowalski z synem nigdy nawet nie przejdzie w okolicy stadionu.
Może tak , może nie.
Polecam przeanalizować zdanie w odpowiedzi na które użyłem tego argumentu.
Tam wniosek jest taki , że dobrze iż media o tym trąbią(muzykę powinno się grać nie fałszująć) , bo nieświadomy Kowalski ma dzięki temu wyrobione zdanie na temat meczów(które to zdanie jest bzdurne) i się na nich nie pojawi.
Skutek który opisałeś tj. mniejsza liczba kibiców na stadionach , jest taki sam.
Napisałem w pierwszym zdaniu może tak , może nie , bo relacja finałowego meczu w PP w mediach jest zdecydowanie wyolbrzymiona w stosunku do tego co tam faktycznie zaszło.
Po obejrzeniu/przeczytaniu/wysłuchaniu tego typu relacji taki przeciętny Kowalski na bank się na żaden mecz wybierać nie będzie.
Czy faktycznie na stadionie doszło do takich scen które u neutralnego widza spowodują wieczystą fobię stadionową ?
Może tak , może nie... hmm faktycznie z dekady na dekadę z roku na rok społeczeństwo staje się chyba coraz bardziej ,,miękkie'' .
Czy stało by się coś przeciętnemu Kowalskiemu , który z synem pojawił by się an tym rzeczonym meczu ?
Jeżeli chodzi o sferę psychiczną , to z pewnością nie stało by się mu więcej(a podejrzewam , że dużo mniej) niż odczuł w skutek wczorajszego przekazu medialnego.
Ostatnio edytowane przez Mareq : 05.05.2011 o godz. 13:41.
Odpowiedz cytując