|
Pero tu się z Tobą nie zgodzę. Nie każdy siedzi 24h na stronach Wisły i wie kiedy jest sprzedaż. Jak zobaczyłem wczoraj kolejke (byłem po bilety dla rodziców) to zadzwoniłem do kilku osob, które wiem że chodzą nie zawsze, bo praca/studia/dom i pytam. Tak samo ich namawiam jak sa mecze z Zabrzem.
Dzieki takim ludzią robi się frekwencja = kasa dla klubu = nowi Wiślacy.
|