|
Mnie wkurzzają taki sytuacje jak wczoraj. stoi za mną gościu w kolejce i obdzwania po kolei znajomych i pyta czy nie kupić im biletów. po czym każdemu po kolei omawia:
-no na Wisłe Bilety
-Z Lechem i Cracovią
-w przyszłą środe i sobote
-studenckie po 27 zł
no krew mnie po prostu zalewała. jak ktos się nie interesuje to po co na siłe namawiać.
|