Cytat:
|
Nie chodzi o to, że chamstwo jest tylko u nas. Bo wszędzie się znajdzie paru debili żądnych wrażeń. Chodzi o konsekwencje. W Anglii się z tym jakoś (w miarę skutecznie) walczy i nakłada kary, a w Polsce tylko gada. Jeżeli tam coś się dzieje, to zazwyczaj w niższych ligach albo w szczególnych wypadkach - np. w meczu Milwall kiedy grają z West hamem. Nie można nie zauważyć, że bardzo dużo się w kwestii bezpieczeństwa zmieniło w Anglii na plus na przestrzeni dekady.
|
Wez wylacz telewizor, przestan czytac gazety, zacznij odwiedzac inne strony internetowe i zacznij chodzic na mecze a zobaczysz ze nie jest tak jak to mowia w tv i gazetach.
Po co bronisz Anglii skoro tam napewno lepiej jak u nas nie ma. Ja bym powiedzial ze jest identycznie. Oprocz tego ze wyplenili ze stadionow fanatykow i zamiast na meczach slyszec doping slyszy sie stekanie (ohhh, aaah itd) to pod wzgledem zadym jest tak samo. Od czasu do czasu cos sie zdarzy. Na meczach podwyzsoznego ryzyka cos sie zdarzy. Jakies malutkie spiecia typu trzesienie plotem w Poznaniu przez Wislakow sie zdarzy. Problem jest w 50-100 ludziach z kazdego klubu ktore rzeczywiscie zamiast o meczu/dopingu mysla o tym co by tu rozjebac a Ty i tobie podobni chcecie z tego zrobic najwiekszy problem tego kraju. Odsetek debili jest wiekszy w rzadzie i PZPNie niz na stadionach.
niektorych tak czwarta władza zmanipulowala ze ja sie zastanawiam czy tacy ludzie uzywaja do myslenia wlasnego mozgu czy tylko mysla sloganami zaslyszanymi w mediach. Wez sobie pomysl wlasnym mozgiem czy naprawde w Polsce jest tak zle na stadionach. Czy naprawde idac na mecz jakiegos klubu czujesz sie niebezpiecznie, zle. Czy obecna nagonka i srodki podejmowane do walki z kibicami sa odpowiednie, czy naprawde trzeba karac czlowieka ktory odpalil race, ktory na meczu powiedzial "ku..a", ktory wywiesil transparent zeby na stadionach bylo bezpieczniej?