Staruch stał się symbolem tego całego zamieszania i za kilkadziesiąt lat będzie się o nim legendy pisać...
Najbardziej mnie śmieszy, że wszyscy robią jakieś żałosne pseudodebaty, konferencje prasowe, premier się wypowiada, a tak naprawdę nikt nic nie robi, bo PZPN zgania na policje, policja na kluby, a kluby na PZPN i tak kółko się zamyka. Bo problem jakby nie patrzeć jest.
Tak w ogóle to jestem ciekaw jakby to wszystko się potoczyło, gdyby np. Kotorowski obronił tego karnego
