Gwiaździsty napisał(a):

Na tej zasadzie jak polskie lotniska są zapchane turystami odlatującycmi na wypoczynek do ciepłych krajów. A według wczorajszej wypowiedzi prezesa Polskiej Izby Turystyki ponad połowa Polaków w 2010 r. nigdzie nie wyjechała na wczasy. Takie bogate mamy społeczeństwo.
Znam sporo kibiców, którzy przestali chodzić na mecze z powodu cen biletów. No chyba, że ktos uzna, że postępujaca drożyzna i wzrost bezrobocia jest czynnikiem sprzyjającym zapełnieniu stadionu.
|
No co ty przecież jest temat zastępczy... kibice, burdy, itd

Ceny mamy horendalne, stadiony niedokonczone, lige kiepską piłkarzy amatorów, kibiców słabych ale winni i tak rosnącej frekwencji na stadionach są burdy.
Jaroo1 napisał(a):

|
To teraz wez pod uwage ile osob by przyszlo gdyby media nie robily nagonki na kibicow i gdyby czlowiek mogl w tym kraju godnie zarabiac i zyc (np tak jak w Niemczech)
|
Nagonka nie ma nic do rzeczy... Ciągle mówimy o jednomeczowcach co "chcą zobaczyć jak jest na meczu ale się boja"... My chcemy mieć kibiców Wisły na stadionie nie? Takich którzy przyjdą co dwa tygodnie a nie raz na rok, żeby zobaczyć jak Legie czy Derby. A tych jdednomeczowców jest coraz wiecej, tylko oni nie zostają na inne "mniej interesujace wydarzenia" bo ich przywiazanie do barw klubowych jest kruche tyle warte co ostatni odcinek Mam talent.