|
Wisła jest ostatnią instytucją, której zależy na oddaniu całego stadionu teraz. Nie zapełni go - musiałaby obniżyć drastycznie ceny , znacznie poniżej ceny karnetowej. Nie do przełknięcia ze wzgl. marketingowych. Musiałaby płacić czynsz za cały stadion w lecie - brak wpływów z biletów. Przecież zostały trzy mecze przy R22. Ponieważ Wiśle się nie spieszy to i miastu się nie spieszy bo nie ma operatora. Komu go wynajmą? Wisła całości nie chce. Sytuacja jest więc bardzo wygodna dla wszystkich. I nie zmieni się szybko, chyba że Wisła gdzieś awansuje. No a tak poza tym. Po cholerę wam cały stadion skoro i tak nigdy nie jest pełny? pzdr.
|