|
Taaa prowokacja. W każdej bajce jest ziarno prawdy, wiem dobrze jak działa ochrona na polskich stadionach i jak często jest to zwyczajnie skandal ale...
uderzenie Bogu ducha winnego reportera stojącego tyłem do trybun to nie prowokacja, to skrajny debilizm albo poprostu bandytyzm.
|