Wzmocnienia? Jakie wzmocnienia? ITI wydało na truskawki i piłkarzy jakieś 4 mln € i jak wczorajszy mecz pokazał, była to kwota dobrze zainwestowana. Teraz czekam na fetę pucharową, zorganizowaną na stadionie i reżyserowaną przez speców z TVN. Będzie na co popatrzeć.
Bohaterem meczu był Manu, dotychczas uważany za symbol fiaska transferowego. Skoro strzelił, sprawa jest prosta - nadaje się, ba - jest gwiazdą. Maciek też się nadaje, bo już w pierwszym sezonie pracy na Łazienkowskiej zapewnił ważne trofeum.
Teraz mistrzowska drużyna z Bydgoszczy musi pojawić się w Dzień dobry TVN i u Szymona (ale już nie u Wojewódzkiego - ten bywa niezależny!).
Jest git i nie ma sensu robić rewolucji. Macie świetnego fachowca na ławce i niesamowity team spirit. Przyszłość należy do Was
