Wyświetl pojedynczy post
Sartre
Senior Member
 
 
Od: 06.2010
Skąd: Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#435
Stary 04.05.2011, 09:06
Co do meczu - jak to zwycięstwo uratuje dupsko Skorży, to naprawdę można się zastanawiać, czy było warto. Polski Mourinho tak nastawił swoich najemników, że przez pierwsze 45 minut + 10 minut drugiej połowy na boisku była tylko jedna drużyna. Ja rozumiem, że można zagrać "mądrze w defensywie", ale stawianie przegubowca przez drużynę, która popełnia ciągle błędy w defensywie, a potrafi dobrze grać wysokim pressingiem, to jest jakiś absurd. Legia w tym sezonie pokazała, że jeżeli już coś jej dobrze wychodzi, to odbieranie piłki w środku pola, pod warunkiem tylko że się odpowiednio zepną. Dobrze chociaż, że po golu Manu, ten mecz zrobił się nawet całkiem ciekawy Tak czy siak, oby plotki o Stevensie czy Hanczarence okazały się prawdą, bo widać, że ta drużyna po prostu Maćka przerasta. To nie jest zły trener, to po prostu nie jest trener dla Legii. Niech poprowadzi jakiś Ruch Chorzów albo Koronę Kielce, tam mógłby dać radę.

Cytat:
wakacje ? bo sezon niejako uratowany z twarzą no i jest zdobycz PP

a moze atak na pudlobo do nas ta przewaga ciagle jest spora

cos mi sie wydaje ze to pierwsze
Na dwoje babka wróżyła. Z jednej strony - mogą już odpuścić i przestać się wygłupiać, wygrać te 3/6 meczów, jeden zremisować, co miejsce 10 powinno gwarantować, a może nawet trochę wyżej?

Ale z drugiej strony - nie ma już tej presji na nich, sezon coś tam podratowany, to można grać na trochę większym luzie. Teraz przed nimi nieszczególnie trudny mecz z Koroną, potem niewiadoma z Górnikiem - jak jednych i drugich pojadą, to mogą nawet uwierzyć w to, że grać potrafią i pudło mogą atakować.

Edit: sorry Kominek, wiesz jak jest...
Ostatnio edytowane przez Sartre : 04.05.2011 o godz. 09:29.
Legionista
Odpowiedz cytując