iiYama napisał(a):

|
Ayala bez przesady, jeżeli facet o takim doświadczeniu i nazwisku się zniechęci to nie z powodu porażki w lidze tylko perspektyw współpracy z zarządem i budowy drużyny.
|
Oby się nie zniechęcił.
Ale może być inny aspekt (jeśli to tfu tfu prawda) - kasa. W Grecji piłkarze zarabiają dużo lepiej to i dyrektorzy sportowi też. Może jest łasy na kasę? Przecież nie oszukujmy się że akurat trafił do Wisły bo "kocha" Kraków. Po
kompromitacji (afera z prowizjami od managerów) w PSV i ucieczce do Chin postanowił wrócić do Europy żeby prędzej czy później wrócić do wielkiej piłki. A Panathinaikos przy nas to jednak inna półka.
Ja mam nadzieję że to zwykła kaczka dziennikarska. Bo Stan w zimie nie zawiódł i szkoda by było żeby już teraz odchodził.