Dubi napisał(a):

|
owszem, ale to Lech w LE jest w stanie pokazać coś sensownego ( punkty )
|
Jakby Wisła coś z tego miała to i owszem byłbym za Amiką. Kasa, sponsorzy, nowi piłkarze, frekwencja..punkty to za mało, które zresztą i tak nic nie znaczą, chyba że Polska drużyna 4 razy pod rząd awansuje choćby do ćwierćfinałów LM , a że tak się nie stanie to Wisła musi pracować na samą siebie bez wsparcia punktowego Amiki czy Legii. To zbyt duże zyski dla rywali by mnie to miało cieszyć.