serek.c2 napisał(a):

Trener Maaskant grał ze Śląskiem i Górnikiem bez napastnika - jeśli Genkow nie zagra również w Gdańsku owszem, taktyka stosowana w tych meczach to samobójstwo.
Mając jednak z przodu Cwetana nasza gra w ataku i obronie wygląda zupełnie inaczej i z tym chłopakiem na szpicy nie ma co czekać na kontry.
Krótko mówiąc - taktyka powinna zależeć od tego, czy będzie kim grać z przodu.
|
A nie tak dawno jeszcze narzekaliśmy że ten Genkov to nie jest taki jak miał być...a teraz jest naszym zbawicielem.
Oj Macku,czy tak dużo wymagamy od Ciebie jako napastnika?
Jak gramy z Tsvetanem, to chlopa widać. Podają mu pomocnicy a to sie zastawi/przewróci/straci ale go widać. Do każdej główki skoczy,nogi nie odstawi jedynie brak takiego dobrego strzału z miejsca ale może i to potrafi.
A Żurawia widać 2 razy w przeciagu całego meczu, raz jak nie ma go w miejscu w którym powinien być i potem koło 80 minuty jak opuszcza boisko.
Mysle ze jak zagralibyśmy z Jaliensem w ataku byłby bardziej widoczny niż mistrz kamuflarzu(przejął pałeczke po Marku Z) Maciek Ż.