|
Nie podzielam Twojego zdania Ogryzek - mimo, że Legia ma tak dużo straconych bramek wcale nie uważam jej obrony za słabszą. To raczej nasze mega fuksy i indolencja strzelecka przeciwników spowodowały, że nasza statystyka w obronie wygląda całkiem nieźle.
Jak sobie pomyślę, że mamy dać prowadzić grę Lechii mając za bocznych obrońców Cikosa i Paljica to mogę z dużą pewnością stwierdzić, że punktów to my z Gdańska nie przywieziemy. Trzeba odsunąć grę jak najdalej od naszego pola karnego i prowadzić grę. To do tej pory dawało efekt (z Genkowem w składzie).
Inna sprawa, że jeśli jednak Bułgara zabraknie to rzeczywiście - nie ma co prowadzić gry bo i tak nikt nie wykorzysta jednego choćby z pięćdziesięciu dośrodkowań.
|