bridgeburner napisał(a):

To sie możesz przyczepić w ten sposób pewnie do połowy zawodników
Pajlic z Jovanicem w ten sam wieczór usmiechnieci od ucha do ucha bawili sie w Cieniu
|
Z ciekawości zapytam ilu z Was po jakiejś wtopie w pracy leży krzyżem na grochu cały wieczór? To jest ich praca i im szybciej to zostanie zrozumiane tym szybciej znikną takie dywagacje. Dla mnie mogą się nawet wzajemnie posuwać byle dobrze grali. Pracownika rozlicza się za pracę a nie za czas wolny. Niestety akurat na dzień dzisiejszy ciężko pochwalić kogoś oprócz Pareiko i może ze dwóch innych.