ronin_ napisał(a):

|
Ja dorzucam nijakiego Siwakowa, generalnie niczego chłopak nie pokazuje, a na potwierdzenie tego jaki ma stosunek do gry i wyników świadczyć może wizyta w jednym z krakowskich klubów go-go, dokładnie tego samego wieczora, po porażce z Zabrzem.
|
To sie możesz przyczepić w ten sposób pewnie do połowy zawodników
Pajlic z Jovanicem w ten sam wieczór usmiechnieci od ucha do ucha bawili sie w Cieniu
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"