serek.c2 napisał(a):

Jak zauważył wolfy - przewagę podarowali nam rywale. I co najgorsze nawet tego nie potrafimy wykorzystać... Użyłem słowa "frajerzy" bo przypomniało mi się jak kiedyś Maciek Szczęsny grając w Wiśle użył takiego sformułowania: "będziemy frajerami jak nie zdobędziemy mistrzostwa". Jak ulał pasuje do obecnej sytuacji.
I małe sprostowanie - swoją drużynę wspieram kiedy tylko mogę, nie tylko w Krakowie. Nie będę jednak całował po tyłkach grupy słabych piłkarzy po kolejnym marnym występie. I nie jest to drugi słaby mecz jak sugerujesz - takich kwiatków w tej tylko rundzie było więcej... Podczas meczu pomagam, po meczu mogę wyrazić swoje niezadowolenie.
Nikt Ci się z takimi wypowiedziami zgadzać nie każe.
Troszkę chyba nie zrozumiałeś o czym piszę - ja nie mam nic przeciwko wspieraniu zespołu w trudnych chwilach. Sam dopinguję cały mecz z całych sił. Co innego jednak doping podczas meczu a co innego "ślepe" śpiewanie po żałosnych meczach "czy wygrywasz czy nie..." w stronę piłkarzy. Kocham to ja Wisłę a nie bandę najemników, którzy zbiorą dupę z Krakowa przy najbliższej opłacalnej okazji. Oni mają grać, bo biorą za to ciężkie pieniądze.
ps. mleko pod nosem zniknęło parę dekad temu kolego
|
Publicznie oświadczam i serdecznie przepraszam kolegę "serek.c2" za niezbyt przemyślaną ocenę Jego postu.
Nerwy nie są dobrym doradcą zwłaszcza gdy się chce oceniać innych.
Jeszcze raz przepraszam za swoją wypowiedź a zwłaszcza za "mleko pod nosem"
WISŁA KRAKÓW – MISTRZ POLSKI…1927, 1928, 1949, 1950, 1978, 1999, 2001, 2003, 2004, 2005, 2008, 2009, 2011…cdn.