Oczywiście, że nie jest mu obca. Przecież i u nas pod koniec częściej grywał na środku niż na boku

Myślę, że mimo swoich lat Baszczu bardzo by się nam przydał, wspomagając nas swoim doświadczeniem. No i to jest pewniak, a nie królik z kapelusza jak choćby Jaliens, po którym nadal nie wiem, czego się spodziewać.