Te derby Trójmiasta na pewno przejdą do historii, a strzelec bramki - Vucko - to obojetnie jakby juz zagral do konca sezonu, i tak bedzie bohaterem rundy. Zresztą podobnie było mówione gdy Boukhari strzelil Cracovii
Obiektywnie - niesamowity fart. Mecz w wykonaniu Lechii fatalny, to była pseudogra i absolutnie - poza ambicją w końcówce - nie ma piłkarzy za co chwalić - ja bym nawet ganił. Błąd Kapsy przy drugiej bramce, który się zrehabilitował w 97 min., absorbując uwagę bodajże 3 obrońców.
Euforia w domu w 97 min gdy Vucko strzelił - nie do opisania

te miny załamanych śledzi - satysfakcja również nie do opisania
