TOMEK 11 napisał(a):

|
Cleber nam wsadził bramę jak przegraliśmy z Victorią Guimaraes której był zresztą kapitanem, więc nie mów że jest z łapanki...
|
No ta bramka, to na pewno w tym całym transferze była najważniejsza. Pewnie inaczej nigdy by do Wisły nie trafił...
Przecież wtedy była jedna wielka łapanka. Przez rok trafiło do nas tyle szrotu, że nasze ostatnie letnie zakupy przy nich to prawdziwi królowie futbolu. Piłkarze typu Burns, Thwaite, Chiacu, Radovanović, Varga, Barreto nie byli godni gry w Wiśle.. Penksa i Paulista to były transfery dopuszczalne, a Cleber i Dolha byli z nich wszystkich najlepsi. No i jeszcze Svitlica, nikt nie patrzył na to, że w Niemczech całkowicie przygasł tylko wszyscy mieli w pamięci, że kiedyś był królem strzelców naszej ligi. No i Pawełek, co chyba idealnie podsumowuje, to co się wtedy działo.