|
1. Moim zdaniem Garguła, jako że jest piłkarzem raczej "szklanym", może odznaczać się przypadłością Boguskiego - cofaniem nogi. On (Łukasz) wygląda czasem, jakby naprawdę bał się pójść do końca. Zapewne nie zapomniał, jak gra się w piłkę, ale jego boiskowa postawa zdaje się mówić, że uleciało z niego trochę charakteru...
2. Plus mecze PP, w których nie zachwycił.
3. Jirsak miewa przebłyski - w obecnej sytuacji stawianie na niego może być jedynym rozwiązaniem. Wpuszczanie Siwakowa, to (moim zdaniem) bardzo zła decyzja trenera. Natomiast w Sobolewskim może widzieć sporo atutów mentalnych i pozytywne oddziaływanie na zespół.
4. Genkow musiał go dostać, ponieważ i tak nie miał, kto za niego grać. Niewykluczone, że gdybyśmy mieli innego napastnika, to Genkow zasiadłby na ławie.
Z trójki Jirsak, Sobolewski i Siwakow, to właśnie ten pierwszy wydaje mi się być zdolnym (czasem) zagrać taką piłkę. Jednak tak ogólnie, to zgadzam się z tym, że Garguła > Siwakow. Chociażby z racji tego, że Białorusina i tak nie wykupimy, a i pewnie jemu wcale nie uśmiecha się gra w Wiśle.
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie
|