szprotson napisał(a):

Czikosz,jesli zagra w meczu z Lechia bedzie oznaczało ze w meczu sie po prostu obsrał. Zawinił bramkę ,potem szukanie kontuzji by zwalic wine swego nieudolnego zagrania na jakąs dolegligość która mu doskwierała. Nie cenie takich zawodnikow. Kuba B potrafił biegac ze złamanym śródstopiem, Singlar nie mogł chodzić ale biegał. bez kitu, taki średni Peter Singlar cieszyłbym mnie na ławce,jako zmiennik.
|
Abstrahując od tego czy symulowal czy nie. Mmoim zdaniem Cikos nie ma potencjału, ani tym bardziej umiejętności.
szprotson napisał(a):

|
i trzeci ... Kirm. Szuka gry,biega,rusza się ale ....brakuje mu przełamania. A im wiecej zmarnuje tym gorzej dla Nas. Wczoraj to juz kpina była, piłka mu pomiedzy nogami ucieka,to nie jest dobry znak dla piłkarza. Bo jesli siedzi,to idzie ale jeśli piłkarz sie urywa w bardzo łatwych sytuacjach to jego psychika momentalnie na tym cierpi. A to juz któryś mecz z kolei w którym Andraż a to nie trafia w piłke, a to idąc 3 na 2 źle podaje. Mam nadzieje ze sie przełamie w którymś z meczy,ze zrobi akcje w swoim (?) stylu i poczuje pewność bo na razie to jest jedna wielka nieporadność na której traci cały zespół.
|
Trochę do mnie to nie przemawia, że to psychika. Co on jest, piłkarski Endrju Gołota, wielki potencjał, tylko głowa nie pozwala ? E tam, jak dla mnie on jest po prostu taki ...no słaby jest, patałaszy proste akcje i nie jest to skrzydłowy na Wisłę.
Tylko idąc tą drogą selekcji należaloby odstrzelić, ja wiem, z 10 zawodników. Dlatego trzeba zacisnąć zęby. Może Stan jakoś utrzyma się na stołku i dalej będzie te drużyne budował i prowadził ku lepszemu.