|
Ja się zgadzam z rw88 - właściwie nie mamy słabiaków w lidze a same solidne średniaki w lidze jakich wcześniej nie było za dużo (Bełchatów, Lubin). Teraz klub do spadku to Polonia Bytom - długi i brak stadionu. Nawet w takim Ruchu gra uczestnik ostatnich MŚ Komac a w Górniku Jez który 5 lat temu zasiliłby albo Legię albo Wisłę.
Jest inny problem - kiedy środek poszedł do góry - to czołowe kluby nie są w stanie wydać powyżej 1-2 milionów euro na piłkarza aby znowu zachować różnicę pomiędzy solidnymi średniakami a czołówką. Nie oszukujmy się - takiego Manu to powinien kupić Ruch a nie Legia!
Osobny problem - to nie wysokie ceny za Polaków - ale właśnie ich całkowity brak na rynku. Ceny są rynkowe - nie zawyżone.
Wszytko zweryfikują jednak puchary - patrząc na postawę Lecha - jest co najmniej bez zmian.
BTW
Kiedyś pisałem że grożą nam 2 wizje rozwoju piłki - droga siatkówki męskiej gdzie jest produkcja polskich siatkarzy, albo droga koszykówki męskiej (właściwie bez polskich koszykarzy - bo taniej wziąć Bałkańca. I nasi prezesi wybrali krótkowzrocznie Bałkany)
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|