Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11577
Stary 01.05.2011, 11:33
To co było naście lat temu a jest obecnie, to dwa różne światy. Teraz na świecie gra się inaczej a Legia i Widzew grają w dalszym ciągu to samo. Dlatego tak to wygląda. Inni poszli do przodu a u nas non stop to samo. My nigdzie, jako liga nie poszliśmy zbytnio do przodu ani dramatycznie nie obniżyliśmy naszych lotów. Jak mało gdzie ale w przypadku naszej ligowej piłki widać sens powiedzenia, że jak się nie rozwijasz to się cofasz. Tak, przy postępie innych my się cofamy.

Co do obcokrajowców. Jest to problem chyba już systemowy. Nasi rodzimi kopacze są drodzy, ceny za nich są nieadekwatne do umiejętności. A obcokrajowiec nie dość,że tańszy to piłkę przyjąć umie. W kontekście naszych grajków to tyle i aż tyle. Szefom klubom to wystarczy. Trafiają do nas typowi przedstawiciele 2 sortu, czasami wręcz 3. Pewnie,że zdarzają się wyjątki jak Marcelo czy Mellikson,jednak oni nie za wiele zmieniają,bo zwyczajnie nie mają z kim grać. Nawet Dani Alves czy inny Joe Cole czułby się tutaj zagubiony i wielkiej różnicy by nie robił. Sami meczu nie wygrają.

Nie ma się co zbytnio spinać. Taka jest rzeczywistość. Nie mam żadnych wątpliwości,że jakiekolwiek starcie naszych ligowców z drużynami z wschodu, północy, południa czy zachodu musi się skończyć łomotem. Mniejszym bądź większym ale łomotem. I to nie mówimy o jakiś tuzach taktyki czy techniki.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując