|
Przede wszystkim nie ma co robić tragedii. We wrześniu ub. roku większość z nas w ciemno brała by dzisiejszą sytuacje w tabeli więc nie ma co psioczyć.
Jedyne czego wczoraj zabrakło do środkowego napastnika, który by po prostu .......nął w światło bramki. Śmiem twierdzić, że z Genkovem bądź Brożkiem na boisku wygralibyśmy nawet z Branco na obronie i gdyby to Górnik pierwszy strzelił bramke.
Chce zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz, w zimie przeprowadziliśmy 5 transferów, z których 4 należy uznać za w pełni udane czyli Melikson, Jaliens, Genkov i Pareiko. Mimo to potrzebujemy co najmniej czterech kolejnych takich transferów, żeby myśleć o czymś ociupinke lepszym niż w....... z Levadią. I to pokazuje w jakiej dupie byliśmy pod względem kadrowym pół roku temu i w jaki sposób powinniśmy patrzyć na nasze dzisiejsze miejsce w tabeli. Że liga słaba? Wiadomo, że słaba, jak zawsze zresztą ale to nie zmienia faktu, że i tak trzeba ją wygrać. Przynajmniej moja radość z mistrzostwa nie bedzie ani grama mniejsza niż radość z wcześniejszych mistrzostw.
Na osobny akapit zasługuje Branco. Nie wiem jak można grać w obronie na skuteczność jakieś 10% (nawet nie wiem czy tyle miał) na tym poziomie. Dramat dramat dramat, jakby go prosto z knajpy wzięli i wpuścili na boisko, wczoraj każdy by go ograł, nawet Antolovic z Legii. Miał być alternatywą w obronie a jest zagrożeniem dla naszej bramki, wczoraj to był jakiś sabotaż z jego strony.
Myśle, że w Gdańsku wygramy. Tak to jest, że kiedy łatwo dopisujemy sobie trzy pkt. to wychodzimy w 9 (bez napastnika i prawego obrońcy) na boisko i przegrywamy, a jak każdy będzie oczekiwał sromotnego w.......u to wygrają, tym bardziej, że powinniśmy wyjść z napastnikiem na boisko.
Ostatnio edytowane przez Nergal : 01.05.2011 o godz. 10:54.
The Apostasy
|