Wyświetl pojedynczy post
wwf
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Kraków - Złoty Wiek

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 01.05.2011, 09:22
A kto kazał znów dosrodkowywać 60 razy w pole karne zamiast rozgrywać po ziemi.

Żurawski w całej karierze strzelił może ze 2 bramki z główki, najlpiej czuje się w grze po ziemi a Maaskant stawia go na szpicy i każe strącać piłki i główkować.

Panie Maaskant, pana zespół nie ma 50 dośrodkowań w meczu ale 50 strat.

Wszystko będzie wygladać tak że Żurawski pójdzie do takiego Lecha lub Śląska tam zaczną na niego grać po ziemi i nagle ten słaby/ beznadziejny Żurawski strzeli 18 goli w sezonie. Czy wy nie rozumiecie że zawodnik może słabo grać bo nie ma predyspozycji do walki w powietrzu i strzelania z główki. Stawia się przed nim wymagania których on nie może spełnić. Ale jak by go tak inaczej ustawić, czyli jako 2 do Genkova i dać rozegrać po ziemi to nagle taki zawodnik zaskakuje i strzela.

I tak będzie z Zurawskim, w Wiśle wyśmiewany, wyrzucany pódzie do słabszej drużyny gdzie będą mu dogrywać po ziemi i facet w tej naszej lidze strzeli 18 bramek, a Wisła nadal będzie szukać napastnika i słono płacić za jakieś wynalazki które będą strzelać po 5-6 bramek w sezonie.

Żurawski nigdy nie był zawodnikiem jakiego w ataku chce Maaskant. Dziś Maaskantowi potrzebny jest ktoś jak Marcin Kużba. A chyba nikomu nie muszę przypominać gdzie zaszliśmy i jaką piłkę graliśmy gdy nasz atak to był Żurawski - Kużba.
Ostatnio edytowane przez wwf : 01.05.2011 o godz. 09:29.
A z polską piłką rzeczywiście jest źle. Mecz Legii z Szachtarem Donieck to była katastrofa. Teraz oglądam Szachtara w Lidze Mistrzów i to też jest katastrofa. To daje odpowiedź, jak daleko wam do poziomu Interu Mediolan czy Bayernu. Ta odległość bardzo mnie martwi -- Leo Beenhakker
Odpowiedz cytując