Wyświetl pojedynczy post
nicolas
Senior Member
 
Od: 05.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 30.04.2011, 20:21
Napisze coś co mi przyszło do głowy, bez bezpośredniego związku z meczem.
Na pewno niektórzy z Was wyczuwają, że w części wiślackiego Krakowa brakuje dystansu i poczucia humoru. Zwłaszcza gdy nie idze, wtedy jest "urażona duma" (nie mówię, że teraz). Legii zarzuca się megalomanię, Lechowi też, ale u nas jest tak samo. MY SOM wielka (Legia, Lech, Wisła).

W Hiszpanii są takie filmiki kabaretowe o Barcy i Realu (to się nazywa chyba crackovia, czy jakoś tak). Może stworzyć coś takiego na Wiśle. Chociażby humorystyczny temat na forum, dla rozładowania tej urażonej dumy, pesymizmu, defetyzmu itd. Zdrowo byłoby dla nas poczytać coś autokomicznego, piłkarzom tak samo. To nawet może wpływać pozytywnie na atmosferę w szatni ; ) Wiem, że temat troche z d*py, ale spodobał mi się komentarz / twórczość użytkownika Murray:

"Żurawski czyli "a podbiegnę sobie i spróbuję coś zrobić. Spróbowałem. Ej, czemu nie ma odbioru?"
Branco czyli "Kamikaze czy gin? Gin czy kamikaze? Oj, gol. Gin! A może kamikaze? Dlaczego nie dają mi przyjąć piłki i potem mnie objeżdżają? To znak od Boga. Wódka ze spritem"

hmm to dodam coś od siebie po tym matchu (choć nie mam takiego talentu) ;p

Małecki: "Dawać mi tu trzech, albo czterech. Sam to wygram, jak razem się nie udaje. Głowe musze mieć nisko, żeby widzieć piłke!"
Kirm: "Obiecuje, po tym meczu codziennie będę ćwiczył zwody, żeby były troche mniej kwadratowe. Może Andres mi pomoże"
Sobol: "Dobra, dobra. To nie zabawa, tylko cieżka harówka. Od jednego, do drugiego i tak do usranej śmierci"

ah dobra, tylko nie krzyczcie ;p fajnie byłoby, gdyby ktoś utalentowany i z poczuciem humoru tworzył takie scenariusze, dla rozładowania pomeczowych emocji ;p
Odpowiedz cytując